"Upiór w operze" jest bowiem musicalem wszech czasów: w dniu 6 stycznia 2006 jego 7486 wystawienie na Broadwayu pobiło rekord należący wcześniej do "Kotów" (musical tego samego kompozytora, w polskiej wersji wielki sukces naszego teatru). Musical zdobył ponad 50 znaczących nagród teatralnych, m.in. 3 Olivier Awards oraz 7 Tony Awards, w tym dla najlepszego musicalu, a także 7 Drama Desk Awards oraz 3 Outer Critic Circle Awards), w ostatnich latach otrzymał najbardziej prestiżowe z wyróżnień przyznawanych przez publiczność, Oliver Audience Award (2002).
Na sukces "Upiora w operze" złożyło się kilka głównych elementów. Po pierwsze, tworzywo literackie, czyli klasyczna dziś powieść pod tym samym tytułem. Po drugie, niebywałe piękno muzyki Andrew Lloyda Webbera, którego geniusz melodyczny nie zamanifestował się wyraźniej w żadnym innym dziele. "Upiór w operze" to trzy godziny porywającej muzyki, najpiękniejsze arie musicalowe w historii, sceny zbiorowe, na miarę największych twórców operowych doby romantyzmu. Ale jest coś więcej. Mamy bowiem romans, który jest w zasadzie archetypem wszystkich romansów, bez względu na epokę. Mamy trójkąt miłości i zazdrości. Młodą kobietę i dwóch mężczyzn. Dojrzałego mistrza i młodego romantyka. Żaden z nich nie jest bohaterem jednoznacznym, każdy z nich fascynuje ją inaczej. Wybór dziewczyny okazuje się nie tylko bardzo trudny - jest śmiertelnie niebezpieczny.
"Upiór w operze" w inscenizacji Teatru Muzycznego ROMA będzie kolejną - po legendarnych "Kotach" - non-replica production, czyli oryginalną inscenizacją w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego. Najwięksi światowi twórcy musicalu darzą nasz teatr zaufaniem i zezwalają na swobodę inscenizacyjną, z której twórczo korzystamy. Pozwala to nam już teraz zaprosić wszystkich na fascynujące widowisko. Termin wyjazdu: kwiecień 2009r.
|